piątek, lutego 17

Kosmetyki we Francji -co,z czym i jak?


Hej dziewczyny!
Jakis czas temu na na blogu http://www.beautyfascination.com/,Gos przedstawila jak ma sie sprawa kosmetykow we Wloszech co i jak i gdzie sie kupuje.Zaproponowala mi bym sama zrobila taki post.Z checia sie zgodzilam i mam nadzieje ze i Wam przypadnie do gustu :)






1.Drogerie we Francji?Nie to nie tutaj:)Cos takiego jak typowa  drogeria we Francji nie istenieje!Tak,tak sama bylam w szoku jak tu zamieszkalam.Nie ma tu czegos takiego jak Rossman,Shlecker,Superpharm.Kosmetyki takie jak szampon,pasta do zebow ,podklad Bourjois lub L'oreal itp kupujemy w Carrefour,Auschan,Monoprix,Lidl,tak samo jest z drogeryjnymi kosmetykami kolorowymi,jak Maybelline tp.Wyjatkiem jest Galeria Lafayette(chociaz nie wszytskie)tam obok wysokolopolkowych marek znajdziemy rowniez niektore drogeryjne.
Dodam tylko,ze na polnocy i blizej granicy Belgijskie,znajduje sie pare Rossmanow.Ale Francja polnocna i Paryz to dwie inne bajki:)
2.Gdzie zatem kupic kosmetyki?Do wyboru mamy Sephore,Marionnaud,Nocibe,Douglas(mniej popularny tutaj) tam znajdziemy produkty juz z tej wyzszej polki,oraz w niektorych Sephorach kosmetyki L'oreala.Najtansza jest Sephora w Marionnaud i Nocibe ceny sa niewiele drozsze.Mamy tu rowniez KIKO,ich salony przypominaja mi troche INGLOT'a,znajdziemy tu rowniez Yves Rocher.Duzym zainteresowaniem siesza sie rowniez apteki w korych znjadziemy takie marki jak Vichy,La Roche Posay i Revlon,zastanawiam sie czy Revlon w Pl rowniez jest sprzedawany w aptekach?Szczerze powiem,ze coraz bardziej przekonuje sie do aptecznych produktow i budza u mnie duza ciekawosc:)
3.Ceny kosmetykow.Jak tu przyjechalam i zobaczylam ze za tusz do rzes Maybelline trzeba zaplacic 16 euro todoznalam szoku.Gdzie np mozemy dolozyc 4 euro i mamy tusz Clinique.Wiec,drogeryjne kosmetyki raczej staram sie kupowac w Polsce,lub zciagac je z Polski jest mi poprostu taniej.Przeceny we Franci sa 2 razy do roku LETNIE w czerwcu/lipcu oraz ZIMOWE Styczen/Luty.Niestety w perfumeriach mozemy nic dla siebie nie znalezc,poniewaz zdaza sie czesto ze sa to kosmetyki przeterminowane,wybrakowane z kolekcji sprzed miliona lat.Kiedy bylam na Swieta w Polsce zdziwilam sie ze w polskiej Sephorze byla przecena minus 30 % na wszystkie kosmetyki kolorwe,tutaj jeszcze sie z takim czyms nie spotkalam,zebym na caly asortyment byla wyprzedaz.Jednak Perfumerie wysylaja swoim klientkom posiadajcym ich karty czlonkowskie czesto bony redukcjyjne 10% lub 20%,czesto takie kody promocyjne mozna znalezc rowniez w internecie:)Im czesciej cos kupujesz tym czesciej dostajesz bony.Gdzies pamietam spotkalam jakis sklepik w korym widzial lekiry ORLY i China Glaz,niestety nie mialam czasu tam wejsc wtedy,a teraz nie pamietam gdzie to jest:)W centrach handlowych znajdziemy rowniez stoiska,na ktorych sprzedawane sa jakies rozne kosmetyki(kote wygladaja mi na produkty made in china) oraz produkty do do ozdabiania paznokci KONAD.


4.Najgorzej dostepne firmy kosmetyczne we Francji.Strasznie ciezko tutaj o Essence,Catrice ,Rimmel mozna dostac jedynie w sieci MONOPRIX,jednak asortyment jest przebrany.Najblizszy Monoprix w korym dostane Rimmej jest 20 km ode mnie,natomiast szafa Essence 40 km.Niby nie daleko,ale 5 km We Francji mozna robic czasami przez godzine(We Francji sa jedne z najgorszych korkow chyba na Swiecie).


5.Zakupy przez internet.Tutaj nie ma zadnego problemu,on_line mozna zamawiac z Sephory,,Nocibe,Ebay ,MAC wszystko co tylko chcecie:))Kosmetyki mozna rowniez dostac na takich prywatnych sklepach on_line.Nie umiem znalezc slowa po polsku na nie,ale to sie nazywa "Vente Privée" i to jest  cos na zasadzie,ze dopiero bo zalogowaniu sie mamy dostep do asortymentu sklepu  i np na dany dzien jest dana promocja danego produktu i tak np dzisiaj sprzedawane sa produkty MAC a jutro to jest Clinique.


6.W jakie kosmetyki zaoptrzyc sie bedac we Francji?W takie ktore nie sa dostepne w Polsce(no no ale to bylo madre),czyli URBAN DECAY,NARS(taka tak ten pan jest francuzem i nazywa sie François NARS ) KIKO,LUSH,taniej wyjda Wam tez francuskie dermokosmetyki La Roche Posay,Nuxe,Vichy.Wiem ze Bioderma jest strasznie droga w Polsce,tutaj oplaca mi sie kupic Bioderme niz jakis inny plyn z Garniera za 8 euro.Gdzie dwie butelki  500 ml Biodermy mam za 15 euro a czasami nawet i trzy butelki za 20 euro :)


Wydaje mi sie,ze to juz wszystko co chcialam Wam przedstawic.Jesli macie jakies pytania chetnie odpowiem:)Jestem swiadoma  rowniez tego,ze jest napewno jeszcze wiele marek ktorych nie odkrylam we Francji i wiele innych sklepikow:)





45 komentarzy:

  1. strasznie ciekawy post :) faktycznie bardziej oplaca si ekupowac kosmetyki wysokopolkowe - zazdroszcze tego:) ale te z nizszych polek maja okropne ceny 16 euro za tusz MNY? masakra. I dziwne, że nei ma drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja tez bylam w szoku jak tu przyjechalam,nie wiem czemu maja tak polityke,a jak by im ktos pokazal Rossmana to by chyba oczoplasu dostali hehe:)

      Usuń
  2. Pisz, pisz kochana takie posty:) Uwielbiam:)
    Powiem Ci,że mnie dziwi,że np. Maybelline, L'oreal we Włoszech, Uk są droższe niz w Polsce i widać we Francji jest tak samo. Ja wolę dołożyc i kupic Guerlaim, Dior.Bo przedział cenowy jest między nimi niemal żaden hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama uwielbiam czytac takie posty :)No wlasnie,ja tez wole dolozyc i miec cos lepszego:)

      Usuń
  3. jest mój post na życzenie ;)) i łącze się z tobą w bólu kosmetycznym ;)
    nigdy nie wpadlam na to dlaczego kosmetyki Sa tutaj tak drogie ale widać że nie tylko u mnie.
    fajnie że napisalas taki wpis super się czyta

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawie napisane, szkoda że jak jestem we Francji nie mam dostępu do tych sklepów co piszesz, jedynie do Carrefour, ale tam nic ciekawego nie ma, same własnie drogeryjne kosmetyki, które kupuję w PL.
    Tylko że ja jeżdżę bardziej na południe Francji i tam nawet większych miast nie ma :P
    No i widziałam, że są takie małe sklepiki z kosmetykami, no bardziej perfumerie, ale są tam też dostępna czasami inne kosmetyki, ale pewnie dlatego że w okolicy nie ma sklepów typu Sephora.
    A chciałam zapolować na UD i Nars, oraz Kiko, muszę przyjrzeć się bliżej jak ponownie tam pojadę, a to już niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak poludnie to same prowincje ;)Kochana mozesz sprawdzic na stronach danego sklepu np NARS czy maja dany butik w miescie do ktorego jedziesz,francuskie strony przewaznei maja taki spis sklepow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prowincja ale za to jaka?! Według mnie nie ma piękniejszego miejsca na świecie niż Prowansja (mon amour). Je dois absolument y retourner cette annee :)

      Usuń
    2. Tak tutaj sie z toba zgodze,to sa piekne krajobrazy i marzy mi sie kiedys miec tam malutki letni domek.Nawet ten brak sklepow mi by nie przeszkadzal,tam jest taki spokoj i cisza,zadnych korkow,zadnych samochodow i jest tam niesamowicie bezpiecznie:)

      Usuń
  6. Lubię takie posty, tym bardziej, że bardzo lubię Francję i z pewnością pojawię się tam w życiu nie raz i nie dwa ;).
    Zainteresowałaś mnie tymi nowinkami, dobrze o tym pamiętać i wiedzieć na przyszłość:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja padłam jak w niemieckim rossmanie zobaczyłam tusz maybelline za 11 euro (u nas max. 30 zł i częste promocje), ale 16? :D We Francji, a szczególnie w Paryżu ogólnie dosyć drogo jest. Byłam kiedyś kilka dni w Paryżu, zaraz potem w Barcelonie i tam za te same rzeczy spożywcze płaciliśmy dosłownie o połowę mniej niż w Paryżu. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak ja nie wiem czmemu te ceny sa tak zroznicowane,jaka w tym wszystkim jest polityka??
      :)

      Usuń
    2. Hej Dziewczyny, też mieszkam w Paryżu, ale ja nie spotkałam się , żeby tusz Maybelline kosztował 16e. Sama niedawno kupowałam i płaciłam 8e. Z Loreala natomiast są po 14-15e i więcej. Wlaśnie, a nie spotkałyście się w Paryżu z kosmetykami Manhatann ?? Pozdrawiam!

      Usuń
    3. za 8 euro yo ja nigdy nie widzialam:) A kosmetykow Manhatan tez niestety nie spotkalam :)

      Usuń
  8. Mnie też zadziwił brak Rossmannów i tym podobnych drogerii we Francji. Jak odkryłam ofertę kosmetyczną supermarketów to mój mąż zaczął się dziwić czemu zakupy zajmują mi tyle czasu:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo przydatny post :) We Francji byłam dwa razy, na szczęście w kurortach narciarskich - więc dostępu do kosmetyków brak :D Czasem nawet do sklepu spożywczego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem cos o tym,jak Ci cukru zabraknie to tylko do wielkiego marketu...

      Usuń
  10. Świetny post! Nigdy nie wiedziałam jak to we Francji wygląda. A co z perfumami? ;)
    Ojj zmotywowałaś mnie do zrobienia Ci mega paczuchy z polskimi kosmetykami hihi, zresztą już powoli zaczęłam kupować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz tez czesc skompletowalam :DD Z perfumami to roznie,wiadomo ze chyba nam tu latwiej wydac 50 euro na 50 ml Dior'a niz w Polsce 250 zl,ale powiem Ci,ze perfumy poszly w gore od kiedy tu jestem o jakies 10 %

      Usuń
  11. Bardzo fajny post :) śmieszna sprawa z tym Revlonem w aptekach. U nas generalnie Revlon jest bardzo słabo dostępny, Douglasy coś tam mają, ale nie pełną ofertę. Zazdroszczę taniej Biodermy, którą bardzo lubię no i KIKO i Lush'a :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wiedzialam,ze tak kiepsko z dostepnoscia Revlona :)

      Usuń
  12. Bardzo fajny post :) jeszcze nie byłam we Francji, ale marzę, żeby tam pojechać, więc Twoje rady na pewno się kiedyś przydadzą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo przydatny wpis! Jak tylko będę we Francji wiem za jakimi kosmetykami się rozglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo przydatny wpis, jutro wyjeżdzam do fr na dwa miesiące, bylam przekonana że bez problemu znajdę sklepy Rossman i nie trzeba robić zadnych zapasów kosmetycznych, a tu taki klops :D Minerałów i półproduktów typu Mazidła, ZSK też nie mają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo ile ja bym dla,zeby tutaj rossmana otworzyli,a o sklepach typu mazidla tez nei slyszalam :)

      Usuń
  15. Tez mieszkam we Francji, na poludniu, 100 km od Hiszpanii. Nie wiem, czy znasz, ale jest siec sklepow 'Fabio Lucci', w ktorym znajduja sie kosmetyki min. L'oreal, Gemay Maybelline, Rimmel za 3.99 euro za sztuke. ;] W sumie wiele jest takich sklepow w mojej okolicy, w ktorych za niecale 4 euro mozna znalezc te kosmetyki i absolutnie nie sa przeterminowane, ani nie maja zadnych wad ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze slysze o tym sklepie,poszukam cos w internecie na jego temat,moze jest tylko przy granicy Hiszpani,to tak samo jak Rossman jest przy graniicy Niemiec:)

      Usuń
  16. ja mieszkam w paryzu i rzeczywiscie kosmetyk jakis normalny ciezko tu dostac. wszystko drogie. no i tez ciezko dostac chipsy paprykowe haha poprostu ich nie maja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe po chipsy paprykowe zawsze do polskiego sklepu jeździłam ;p

      Usuń
  17. W poniedziałek lecę do Paryża na 5 dni. Czy masz może info czy jest MAC Pro? Gdzie udać się najlepiej po zakupu UD, Nars, Kiko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na stronach producentow znajdziesz wszystkie adresy sklepow...

      UD i Nars znajdziesz w Sephora.
      Mac Pro znajdziesz m.in. na 76 bis, rue des Saints Pères.
      A Kiko jest na 109 Rue Saint-Lazare 75009 Paris

      Usuń
  18. Moja Droga! własnie odkryłam Twój blog! Strasznie przydatny wpis! jadę w te wakacje do Francji (Paryż) i mam problem bo nie wiem co warto kupić (żeby faktycznie zaoszczędzić!)
    Buziaki i serdeczne dzieki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbys miala jeszcze jakies pytania to pisz ;)

      Usuń
  19. a w jakim sklepie mozna kupic soczewki kontaktowe moj e-mail to justynaxdd@gmail.com jest to dla mnie bardzo wazne odpisz jak mozesz byla bym bardzo wdzieczna

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny post - niedowno przeniosłam się do Paryża na jakiś czas więc z pewnością z niego skorzystam :)
    Tak się zastanawiam - gdzie jest ta szafa Essence, o której pisałaś? Brakuje mi mojego ulubionego różu :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam ten post już po publikacji, ale dopiero teraz naprawdę mnie zainteresował, bo szykują się długie wakacje we Francji ;) I stąd moje pytanie ;) Gdzie można dostać kosmetyki Bourjois? Mam ochotę na bazę brązującą i wyjazd na Lazurowe Wybrzeże wydawał się świetną okazją na jej zakup, ale rozumiem, że może być ciężko :/ ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja mieszkam na Korsyce i strasznie brakuje mi tu rossmana :( zamiast tego mam monoprixa ktory jest bardzo dobrze zaopatrzony. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uff, dobrze, że dzień przed wyjazdem tu trafiłam. Sprawdzałam na stronie internetowej MAC i czasem u nas wychodzi taniej, ale na pewno się zainteresuję Lushem i KIKo, bo do tego dostępu nie mam, a i może do YR wejdę, bo pewnie bogatszy asortyment niż u nas :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Marionnaud ma największe przeceny wystawiają wtedy "kosze" są w nich kolorówki guerlain chanel dior etc ale trzeba pytać ładnie kiedy się zaczynają bo po paru dniach przegrzebane.

    OdpowiedzUsuń
  25. Non to sie zalamalam! jak to nie ma Rossmanna, etc ??? za 2 tyg sie przeprowadzam ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. podobno markowe kosmetyki oryginalne mozna dorwac na bazarach tzw "marche" czy cos tam ;) czy to prawda?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz:)))